The Moving Abroad Blues: czy może wywołać depresję?

Przeprowadzka za granicę - czy może wywołać depresję? Czy decyzja o zamieszkaniu za granicą spowodowała, że ​​wpadłeś w zły nastrój? A jeśli tak, co możesz zrobić, żeby sobie z tym poradzić?

Przeprowadzka za granicę i depresjaprzez Andrea Blundell



Niektórym z nas marzy o wyjeździe za granicęiść w bardziej spokojne i relaksujące miejsce. Dla innych to miejsce bardziej ekscytujące, wielkie, pełne uroku miasto.



terapia analizy transakcyjnej

Niezależnie od tego pierwotny pomysł jest taki, że życie za granicą sprawi, że wszystko będzie cudowne. Życie będzie lepsze niż kiedykolwiek i w końcu będziesz wolny, by być „prawdziwym sobą”.

Więc dlaczego w głębi duszy czujesz się taki ponury, teraz to w końcu się dzieje? Albo samotny i zawiedziony, jeśli przeprowadzka za granicę już się wydarzyła? A co możesz z tym zrobić?



Wielki mit o przeprowadzce za granicę

Wyjazd za granicę karmi fantazję większości z nas- fantazja ucieczki. Ucieczka od pracy, od nudy, ucieczka z miasta, w którym mieszkamy, kosztuje zbyt wiele. Być może uciekając przed naszymi małżeństwami, które straciły swoją iskrę, lub naszą rodziną i sekretnymi rozczarowaniami w nas, jesteśmy pewni, że ukrywają.

Bezwiedniewielu z nas chce uciec, to my sami.Chodzi o to, że gdybyśmy tylko mieszkali w bardziej zrelaksowanym lub ekscytującym miejscu, my także bylibyśmy bardziej zrelaksowaną i ekscytującą osobą, którą zawsze chcieliśmy być.

Nic dziwnego, że kiedy po raz pierwszy proponuje się nam nowe życie za granicą, czujemy się tak podekscytowani.



Każdy chce być tobą… na razie

Przeprowadzka za granicę i nastrojePrzekonasz się, że nie tylko Ty jesteś podekscytowany, decydując się na wyjazd za granicę.Często to wszyscy wokół ciebie, co na początku jest ekscytujące i wspierające. Jednak ostatecznie może to być tylko częścią problemu.

Już sam akt „wyrwania się” z normalnego życia czyni z Ciebie wspaniałego przedstawiciela tajemnej nadziei wszystkich innych, że ucieczka jest możliwa.

Stajesz się dowodem na to, że pewnego dnia oni też mogą pójść na lepsze życie.

A to wywiera na was dużą presję, abyście podtrzymywali mit, że wyjazd za granicę jest odpowiedzią na wewnętrzne niezadowolenie.Jeśli zaczniesz czuć akcentowany lub niepewny, możesz czuć, że przyznanie się do swoich zmartwień spowodowałoby, że inni podekscytowani tobą przygnębili. Zamiast tego możesz zdecydować się na stłumienie niepokoju związanego z przeprowadzką.

rozpraszać się codziennie

A jeśli za granicą nie jest tak różowo, jak się spodziewałeś i czujesz się przygnębiony? Możesz temu zaprzeczyćjesteś przytłoczony. Problem z zaprzeczaniem lęku i ignorowaniem niskich nastrojów polega na tym, że mają one tendencję do eskalacji. Pozostawione bez kontroli mogą prowadzić do .

A co z przeprowadzką i życiem za granicą powoduje depresję?

1. Wiele zmian dzieje się na raz.

Zmiana nie jest łatwa i nieuniknione jest, że powoduje pewien stres. Nawet jeśli twoje myśli są spokojne i czujesz się zorganizowany, zmiana może zestresować twoje ciało, wyzwalając jego reakcję „walcz lub uciekaj” (czytaj więcej na tutaj).

2. Aby zaczęły się nowe rzeczy, niektóre muszą się zakończyć.

Zakończenia zwykle powodują, że umysł patrzy wstecz i tworzy romantyczny (często nierealistyczny) pogląd na przeszłość, który następnie porównujemy z najgorszymi rzeczami, które dzieją się obecnie lub w przewidywanej przyszłości. Nawet rzeczy, o których myśleliśmy, że nienawidzimy naszej pracy, mogą nagle przybrać różowy odcień, który wywołuje w nas panikę z powodu tego, co ma nadejść.

3. Przeprowadzka za granicę oznacza, że ​​odchodzisz od swojego systemu wsparcia.

przeprowadzka za granicę blues

Przez: Jochen Spalding

Większość z nas uważa nasze systemy wsparcia za coś oczywistego. Możemy być tak przyzwyczajeni do posiadania rodziny, przyjaciół i współpracowników, którzy nas rozumieją bez zadawania pytań, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie wsparcie to nam daje. Nawet w przypadku Skype'a i rozmów telefonicznych to zaufane połączenie może wydawać się osłabione, gdy jesteś za granicą, więc nic dziwnego, że czujesz się trochę osamotniony.

4. Utknąłeś na wielkiej krzywej uczenia się.

Zajmowanie się najpierw wszystkimi rzeczami, które trzeba załatwić przed wyjazdem za granicę, może być wyczerpujące zarówno psychicznie, jak i emocjonalnie, z niektórymi z których być może nigdy wcześniej nie musiałeś mieć do czynienia (kontrole zdrowia, dokumenty, ubezpieczenie na życie, lista jest długa) . A kiedy uporasz się ze wszystkim, to tylko po to, by pojawić się w nowym kraju i poznać kulturę, jedzenie, klimat i pogodę.

A potem oczywiście następuje stary, dobry szok kulturowy (przeczytaj nasze jeśli jest to problem).

studium przypadku dotyczące poradnictwa dla studentów

5. Jeśli przeprowadzasz się z partnerem, Twój związek może zostać wystawiony na próbę.

Jeśli przeprowadzasz się za granicę ze współmałżonkiem, mężem lub przyjacielem, może się okazać, że Twój związek będzie wymagał większego stresu. Tam, gdzie w starym życiu oboje mieliście własne sieci wsparcia, teraz możecie mieć tylko siebie nawzajem. To może sprawić, że jedno lub oboje będziecie pokazywać potrzebującą lub wymagającą stronę, która może przytłoczyć drugą.

Jeśli związek zaczyna cierpieć lub ulegać zmianie, może powodować u Ciebie zły nastrój i możesz stracić świadomość, że to całkiem normalne, że związek chwilowo odczuwa stres podczas przeprowadzki za granicę.

6. Ku swojemu zdziwieniu nadal tkwisz w tym samym starym ty.

To normalne, że jeśli przeprowadzisz się za granicę, nagle staniesz się spokojniejszy, szczęśliwszy, bardziej żądny przygód. Jednak przeprowadzka za granicę może często wywołać gorsze ja, choćby na początku. Kiedy poddajesz się stresowi związanemu ze zmianami i wrażliwością życia bez systemu wsparcia, możesz czuć się nerwowy, łatwo wyzwalany i zirytowany na wszystkich i na wszystko.

Prawda, z którą będziesz musiał się zmierzyć, jest taka, że ​​bez względu na to, gdzie się poruszasz, nadal jesteś tą samą osobą, z tymi samymi problemami, tymi samymi emocjonalnymi wyzwalaczami i tą samą osobowością. Być może znalazłeś się w nowej lokalizacji, ale będziesz przyciągać tego samego rodzaju wyzwania, ponieważ TY jesteś taki sam.

Więc co zrobisz, jeśli to brzmi prawdziwie? Jak możesz sobie radzić ze swoim złym humorem, gdy przeprowadzasz się za granicę lub mieszkasz za granicą?

7 sposobów radzenia sobie z depresją mieszkając za granicą

przeprowadzka za granicę blues

Przez: Constance

zbiorowy nieświadomy przykład

1. Szczerze mówiąc, jak naprawdę się czujesz.

Nie możesz czegoś naprawić, jeśli udajesz, że nie jest zepsute.Postaraj się zrozumieć, jak naprawdę się czujesz i co naprawdę denerwuje Cię w przeprowadzce za granicę lub w miejscu, w którym się znajdujesz, jeśli już się przeprowadziłeś. Journalling to świetny sposób, aby dotrzeć do sedna rzeczy, bez wpływu innych na nasz proces emocjonalny. Jeśli pomysł opisania tego, jak naprawdę się czujesz, sprawia, że ​​czujesz się zawstydzony lub przestraszony, przysięgnij sobie, że zerwiesz wszystko, co napiszesz później, aby poczuć się bezpieczniej.

Warto porozmawiać z kimś o swoich uczuciach - ale wybierz kogoś, kto słucha i nie ocenia, a nie kogoś, kto sprawi, że poczujesz się gorzej lub nie spróbuje ci powiedzieć, jak się czujesz. Nie zapomnij o pomocy trenera lub który może zaoferować niezaangażowaną i bezstronną perspektywę.

2. Bądź trochę samolubny.

Jeśli próbujesz udawać, że nie czujesz się źle, wyjeżdżając za granicę, ponieważ nie chcesz zawieść innych, przestań.Wystarczająco trudno jest być odpowiedzialnym za własne szczęście, nie mówiąc już o szczęściu osób wokół nas. Twoje samopoczucie psychiczne jest ważne. Twoi przyjaciele i rodzina mogą się o ciebie martwić, to prawda, ale poczuliby się znacznie gorzej, gdybyś skończył w głębokiej depresji lub w prawdziwych kłopotach w przyszłości, a wszystko to dlatego, że martwiłeś się, że ich rozczarujesz. (Jeśli jest to duży problem dla Ty też możesz poczytać dalej współzależność i jak nim zarządzać).

3. Pozostań otwarty.

Po przyjeździe do nowego kraju łatwo jest panikować i oceniać miejsce - „nikt tu nie jest przyjazny”. „Nigdy się nie zmieszczę”. Ten rodzaj myślenia, zwany w kręgach terapeutycznych „myśleniem czarno-białym”, zwykle pomija wszystkie odcienie szarości w środku, które składają się na prawdziwe życie. Prawda jest na przykład taka, że ​​wszędzie są przyjaźni ludzie. Najgorsze w myśleniu czarno-białym jest to, że ogranicza nas do nowych możliwości i możliwości.

Spróbuj myśleć z różnych perspektyw.Może być fajnie pomyśleć o trzech osobach, które podziwiasz i zadawać sobie pytanie, jak by to postrzegali lub co by zrobili. Co by zrobiła Madonna, gdyby znalazła się w Kambodży? Znaleźć siłownię i poćwiczyć uwalnianie endorfin?

psychologia nawyków żywieniowych

4. Nie poświęcaj troski o siebie.

Mówiąc o ćwiczeniach,Jedną z pierwszych rzeczy do zrobienia podczas przeprowadzki za granicę może być rutyna dbania o siebie.Znalezienie siłowni lub zajęć tanecznych w nowym miejscu, w którym nie znasz języka, może wydawać się dużym wysiłkiem lub przytłaczające, aby nauczyć się jeździć na rowerze po drugiej stronie ulicy. Możesz ulec pokusie wypróbowania wszystkich nowych potraw i skończyć z jedzeniem dużej ilości niezdrowego jedzenia, którego nie miałbyś w domu. Pamiętaj, że zdrowa dieta i ćwiczenia mogą znacznie poprawić nastrój, więc staraj się pozostać zdrowym.

I uważaj na alkohol - to środek uspokajający, który może pomóc zmienić zły nastrój w ciemniejszy (wypróbuj przewodnik po tym, jak dowiedzieć się, czy pijesz za dużo jeśli się martwisz).

5. Kontynuuj ruch do przodu.

Jeśli jesteś w stanie szoku kulturowego lub przytłoczenia, możesz łatwo przestać próbować. Oczywiście popychanie się nie jest rozwiązaniem. Podaruj sobie delikatnie. Spróbuj diety składającej się z jednej małej nowej rzeczy dziennie; nowe jedzenie, nowy spacer, rozmowa z nową osobą. Może również pomóc w utworzeniu struktury lub harmonogramu, dzięki czemu nie możesz po prostu spędzać czasu, ale pozostać aktywnym.

6. Spróbuj uważności.

Zarówno wtedy, gdy przygotowujemy się do wyjazdu za granicę, jak i po tym, jak mieszkamy za granicą, są chwile, kiedy umysł może mieć obsesję na punkcie rozmyślania nad przeszłością i przyszłością. Czy podejmuję właściwą decyzję na przyszłość? Dlaczego nie widziałem, jak wiele dla mnie szło w przeszłości? Co się stanie, jeśli tu zostanę? Umysł może być tak pochłonięty takimi pytaniami, że może powstrzymać nas przed radowaniem się teraźniejszością, a nawet przed zobaczeniem, co dzieje się dobrze w teraźniejszości. Możemy przegapić okazje, które mogą prowadzić do rzeczy, które nas uszczęśliwiają. , zyskująca popularność w kręgach terapeutycznych narzędzie nastroju, jest sposobem na mocne zwrócenie uwagi na teraźniejszość ( spróbuj teraz zrobić dwuminutową przerwę na uważność ).

7. Zwróć się o pomoc.

Kiedy zaczynamy czuć się przygnębionym, najłatwiejszą rzeczą może być nie rozmawianie z ludźmi lub zbyt częste wychodzenie z domu, ale ukrywanie się.Niestety wycofanie się z kontaktów towarzyskich karmi zły nastrój i zachęca go do przejścia w pełną depresję. A próba samodzielnego radzenia sobie ze sprawami to zbyt wiele, aby wymagać od kogoś, kto jest zestresowany lub czuje się przygnębiony. Spróbuj się z nimi skontaktować, nawet jeśli chodzi tylko o rozmowę z innymi osobami na forach online. Rozejrzyj się, aby sprawdzić, czy są jakieś lokalne grupy społeczne, które mogą pomóc, na przykład społeczność ekspatów.

Jeśli chodzi o , nie myśl, że nie możesz uzyskać pomocy tylko dlatego, że jesteś w kraju, w którym nie znasz języka.Jedną z zalet Internetu jest wzrost liczby domen co oznacza, że ​​możesz uzyskać pomoc w dowolnym miejscu na świecie z osobą, która mówi w Twoim języku i zna Twoją kulturę.

Czy wyjazd za granicę był dla Ciebie większym wyzwaniem emocjonalnym, niż się spodziewałeś? A może znalazłeś nowy sposób na radzenie sobie ze złym nastrojem wywołanym mieszkaniem za granicą? Bardzo chcielibyśmy o tym usłyszeć, skomentuj poniżej!

Zdjęcia: Nikos Koutoulas, Kate Ter Haar

Andrea BlundellAndrea Blundelljest redaktorem i głównym autorem tego bloga. Dorastała w ruchu, a jako dorosła mieszkała i pracowała w pięciu różnych krajach i na trzech kontynentach.