Moja matka kompulsywna zbieraczka - studium przypadku

Kiedy ukochana osoba jest zbieraczem - studium przypadku. Jak to jest dorastać z rodzicem, który nałogowo gromadzi? Czy trudno jest utrzymać przyjaciół?

gromadzenie studium przypadku

Przez: Wonderlane



Gromadzenie dotyka około 2-5% populacji i wcześniej było uważane za objaw zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD) .



Jednak ostatnie badania wykazały, że gromadzenie jest niezależnym zaburzeniem.

(Martwisz się, że Ty lub ktoś z Twoich bliskich jest zbieraczem? Przeczytaj fakty i objawy w naszym artykule Gromadzenie nieporządku .)



Więc jak to jest żyć ze zbieraczem? Przeczytaj historię pewnej kobiety o dorastaniu jako dziecko zbieracza.

uważna istota

GDY TWÓJ RODZIC JEST HOARDER

Na pytanie, jak często odwiedzam matkę, mam tendencję do mruczenia, jak daleko to jest. Jak mogę przyznać się do prawdziwego powodu? Że nie chodzi o odległość, ale że dosłownie nie ma miejsca, żebyśmy zostali. I nie mówię też o wolnych sypialniach, ponieważ są takie.

Moja mama jest zbieraczem.



To trochę dziwne nawet teraz powiedzieć słowo „zbieracz”. Prawdopodobnie dlatego, że przez trzydzieści lat mojego życia nie miałem na to słowa, a nawet wiedziałem, że istnieje, nie mówiąc już o tym, że był to problem ze zdrowiem psychicznym lub zaburzenie. Po prostu wiedziałem, dorastając, że w naszym domu panował bałagan. Make this Mess, wielkie M.

studium przypadku aspergera

To zabawne odpowiedzi, które otrzymywałem, gdy próbowałem wyjaśnić komuś, że dorastałem z rodzicem, który był zbieraczem. Na przykład: „O tak, wiem, mój tata zebrał stare kopie Melody Maker”. Nie. Gromadzenie starszych numerów czasopisma nie czyni z Ciebie zbieracza. Starannie odkurzona szafka z bibelotami nie czyni z ciebie zbieracza.

Masz w domu całe pokoje, do których nie możesz nawet wejść, ponieważ są one zawalone śmieciami, papierami, pudłami i ubraniami? To czyni cię zbieraczem. Podobnie jak lądowanie ze stosami pustych ramek do zdjęć, dziwnymi filiżankami, przypadkową kulką wełny i niedopasowanymi butami.

Czasami mogłem się przekonać, że jesteśmy normalni. Kiedy jedliśmy obiad, sprzątaliśmy i nakryliśmy do stołu jak zwykła rodzina.

kompulsywne zbieractwo

Przez: Steven Depolo

Chodzi o to, że na stole było tak dużo rzeczy, które na początek zostały przeniesione na kanapę, kiedy jedliśmy.

A potem był zapach. Nasz dom zawsze śmierdział jak brudne ścierki do naczyń i porzucone jedzenie. To dlatego, że był brudny i ponieważ zostało tam jedzenie, które mogło zgnić. Można go znaleźć pod łóżkiem lub na kredensie. Pamiętam jajko na twardo, które kiedyś leżało porzucone na podłodze i świeże owoce, które same stały się suszonymi owocami.

Jako dziecko, czy mnie to obchodziło? Absolutnie. Byłem zawstydzony, zawstydzony i ogólnie upokorzony. Od czasu do czasu przychodzili do nas ludzie ze szkoły, a ja przedtem krążyłam bezradnie, zastanawiając się, jak mogę sprawić, by wyglądało to normalnie. Patrzyłem, jak mój ojciec robi to samo, śmiejąc się, gdy przychodzą ludzie i mówiąc: „Och, właśnie złapałeś nas w bałaganie!”

Mój ojciec odwracał uwagę od pracy, kopania ogrodu i gry w golfa. I ja? Próbowałem być normalnym dzieckiem. Ale spędzałem więcej czasu płacząc w swoim pokoju niż zwykle.

Doszedłem do wieku, w którym zawstydzenie oznaczało, że po prostu nie będę miał nikogo od zawsze, nie gdybym mógł temu zaradzić.Ale spowodowało to problemy. Miałam niesamowitą przyjaciółkę, zapraszała mnie do swojego domu praktycznie w każdy piątek. Podobało mi się, że miała czystą pościel, że dom pachniał potpourri, uwielbiałem pomagać w zmywaniu rano. Uwielbiałem to być zwykłym domem rodzinnym.

doradztwo w zakresie przywiązania
gromadzenie studium przypadku

Przez: Pabak Sarkar

Ale wielokrotnie pytała, czy może zostać w moim domu i za każdym razem robiłem absurdalne wymówki, które zawsze brzmiały jak kłamstwa (bo takie były).

Udało mi się uniknąć jej wizyty przez całe dwa lata, ale w końcu zmęczyła się pytaniem i nasza przyjaźń zanikła.

Patrzę wstecz i myślę, że i tak pewnie słyszała plotki. Ale wtedy było dla mnie ważne, żeby nigdy nie widziała chaosu, który był moim domem.

Kiedy podrosłem, zacząłem rzucać mamie wyzwanie w sprawie stanu domu, a ona mówiła, że ​​jest z niego zadowolona.To był jej dom i mogła robić, co chciała. Pamiętam, jak zapytałem ją, jak mogłaby być szczęśliwa, żyjąc w brudzie, a ona powiedziała: „Co do cholery wiesz o tym, jak się czuję?” I chyba nie wiedziałem, jak się czuła. W ogóle jej nie rozumiałem.

W końcu go upuściłem. A potem byłam dorosła i prowadziłam własne życie we własnym (bardzo czystym i schludnym!) Domu, z intensywnym życiem i starałam się, aby to na mnie nie wpłynęło.

Jednak od czasu do czasu spotykałem kolegę-zbieracza. Pamiętam pierwszy raz, kiedy to się stało. Dziewczyna zaczęła mi mówić, dlaczego nie dogadała się ze swoją matką, i powiedziała zakłopotana, że ​​jest słowo na określenie tego stanu. Oboje zalaliśmy się łzami, ponieważ jest to jedno z tych zaburzeń, o których niewiele się mówi.

Kilka lat temu przeczytałem książkę ptBrudny sekret: Córka przyznaje się do kompulsywnego zbieractwa swojej matki,wspomnienie koleżanki zbieracza. Przez cały czas płakałam. Pisarz zidentyfikował kilka innych cech wspólnych dla jej matki i moich (takich jak niezdarność), o których nigdzie indziej nie czytałam. Nagle wszystko się ułożyło.

rodzic, który jest zbieraczem

Przez: Rolands Lakis

Pogodzenie się z myślą, że moja mama ma problem ze zdrowiem psychicznym, było dla mnie niezwykle wyzwalające.Nie oznacza to, że mogę jej pomóc, jeśli nie chce pomocy), ale świadomość, że ma problem, pozwoliła mi poczuć empatię.

Obecnie rozpoczęły się programy telewizyjne o zbieraczach.Wyznaję, że na początku byłem zafascynowany i uzależniony, gdy patrzyłem, jak inni ludzie doświadczają takich rzeczy, jak ja. Oczywiście wtedy zaczęły się wersje amerykańskie i wydają się bardzo ekstremalne, z ludźmi, którzy są odludkami i mają domy tak zapchane rzeczami, że nie mogą otworzyć drzwi.

dlaczego czuję się jak porażka

Chociaż takie programy są interesujące, myślę, że przeoczają, że nie musi to być przesada, aby rodzina i bliscy cierpieli.

Kiedy każdy odcinek takich programów kończy się jakąś rozdzielczością, trochę mnie to zasmuca. Po prostu wiem, że z moją matką jest to niemożliwe. Czemu? Osoby biorące udział w tych programach wiedzą, że mają problem i chcą mieszkać w ładniejszym domu.

Moja mama nie tylko nigdy nie poszłaby na taki program, ale do dziś twierdzi, że nie ma problemu.

Niestety, oznacza to, że rzadko widuje swoje wnuki, ponieważ dopóki nie będą dużo starsze, nie chcę, aby grzechotały w jej domu, zbierając dobroć wie, co z podłogi. Przychodzi do nas, ale, jak wydaje się wielu zbieraczy, nie czuje się zbyt komfortowo poza swoją strefą komfortu. I przyznaję, że kiedy skończyła, cały czas sprzątam, zdesperowana, by pokazać, że nie jestem taka jak ona, co prawdopodobnie nie pomaga.

niezdolność do skupienia się

Zmieniło się to, że zaakceptowałem pewne rzeczy.Zdaję sobie sprawę, że moja mama ma siedemdziesiąt lat, najwyższy czas, żebym jej uwierzył, kiedy mówi mi, że jest szczęśliwa taka, jaka jest. Dowiedziałem się, że nie możemy nikogo zmienić i tylko oni mogą zdecydować, że mają problem.

Chociaż nie mogę zmienić mojej matki, zdałem sobie sprawę, że mam władzę nad sobą i swoim życiem, i gdybym miał jedną radę, byłaby to akceptacja wsparcia zamiast cierpienia w ciszy.W dzisiejszych czasach istnieją wspaniałe zasoby dla dzieci zbieraczy, takie jak organizacja charytatywna Help For Hoarders i amerykańska witryna Children Of Hoarders.

Zachęcam każdego do przejścia przez to, co zrobiłemkorzystać z takich witryn i forów. I rozważ zatrudnienie trenera lub które mogą pomóc ci zrozumieć ich doświadczenie. Tylko dlatego, że dorastałeś w bałaganie? Nie oznacza już, że musisz czuć z tym bałagan.

Czy masz rodzica, który jest zbieraczem? Chcesz podzielić się najlepszą radą, jak sobie z tym poradzić lub zadać pytanie na temat gromadzenia? Zrób to poniżej.