Czego Cricketer Marcus Trescothick może nas nauczyć o stygmatyzacji zdrowia psychicznego

Piętno związane ze zdrowiem psychicznym jest czymś, z czym musi sobie radzić wiele osób z depresją. Ale nie pozwól, aby stygmatyzacja powstrzymała Cię przed uzyskaniem pomocy na depresję.

Studium przypadku: Marcus Trescothick

Marcus TrescothickMarcus Trescothick to światowej klasy angielski gracz w krykieta, który u szczytu kariery został nazwany przez Daily Telegraph „jednym z najlepszych odbijających swojego pokolenia”. W pierwszych miesiącach 2006 roku Trescothick podróżował po Indiach z drużyną Anglii, kiedy musiał lecieć do domu do Londynu „z powodów osobistych”. BBC odmówiło rozwinięcia tematu nagłego odejścia Trescothicka, poza tym, że powiedział, że jest to „powód rodzinny”.



Dwa lub dwa miesiące później sam Trescothick stwierdził: „Musiałem opuścić Indie, ponieważ złapałem błąd i mocno mnie uderzył. Nie mogłem tego zlekceważyć i poczułem się zmęczony ”. A miesiąc później ogłosił prasie, że nie jest już w stanie reprezentować swojego kraju z powodu „wrażliwego stanu zdrowia”, dolegliwości, którą później opisano jako „nabyte zakażenie przewodu pokarmowego”, po czym przekształcił się w „podstawową choroba związana ze stresem ”.



Nie trzeba dodawać, że w rzeczywistości Marcus Trescothick cierpiał

Dlaczego ten krykiecista uznał za zbyt zniechęcające, aby po prostu wyjść i powiedzieć: „Jestem przygnębiony - naprawdę przygnębiony - i potrzebuję pomocy?”



Dlaczego tak trudno jest przyznać się do depresji? Dlaczego łatwiej jest powiedzieć, że zostałeś przygnębiony przez wirusa, zły żołądek, problemy osobiste lub „wrażliwą chorobę”? A co powstrzymuje nas przed zwróceniem się do rodziny i przyjaciół lub kiedy otacza nas depresja?

Kwestia stygmatyzacji zdrowia psychicznego

Słownik oksfordzki definiuje piętno jako „znak hańby związany z określoną okolicznością, cechą lub osobą”. Jaki jest pierwszy przykład, który podają? Niestety tak„Ton piętno zaburzeń psychicznych ”.

doradztwo w zakresie wysokich oczekiwań

Kiedy nawet słownik postrzega zdrowie psychiczne jako główny temat stygmatyzacji, nie jest zaskoczeniem, że wielu z nas niechętnie rozmawia o depresji, nie mówiąc już o ujawnieniu, czy cierpimy. 10% brytyjskiej populacji cierpi w dowolnym momencie na depresję, a mimo to pozostaje w dużej mierze ukrytym problemem. Większość z nas jest przygotowana na wizytę u lekarza, gdy znokautuje nas grypa, ale dzikie konie nie ciągnęłyby nas do tego samego lekarza rodzinnego, aby wyznać, że cierpimy na depresję.



Czy jest jakaś nadzieja, że ​​pewnego dnia przestaniemy czuć się tak zawstydzeni i zażenowani, mówiąc o depresji? Kiedyś nikt o rakach nie mówił, a AIDS również był tematem tabu. Obydwa stały się teraz jawne, co oznacza, że ​​to samo może się zdarzyć w przypadku depresji na dłuższą metę.

Dobra wiadomość o stygmatyzacji zdrowia psychicznego

Autor: Wendel Fisher

Jest dobra wiadomość dotycząca depresji. Władze zajmujące się zdrowiem na całym świecie coraz częściej działają, aby zmienić piętno związane ze zdrowiem psychicznym. Tutaj, w Wielkiej Brytanii, rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się do zapewnienia do 16 milionów funtów finansowania w ciągu najbliższych 4 lat Czas na zmianę , kampania przeciwko stygmatyzacji i dyskryminacji w zakresie zdrowia psychicznego prowadzona przez wiodące organizacje charytatywne zajmujące się zdrowiem psychicznym Umysł i Przemyśl chorobę psychiczną . Inne organizacje charytatywne, takie jak Sojusz Depresji pracują również nad oświeceniem opinii publicznej na temat depresji.

Ponadto uczciwość i otwartość kilku osób publicznych - w szczególności Stephena Fry'ego i Alastaira Campbella - sprawiają, że odwieczne upomnienia, takie jak „podciągnij skarpetki” lub „weź się w garść”, stają się reliktami przeszłości.

Publiczne piętno a autostygmatyzacjai kwestia wstydu

Publiczne piętno odzwierciedla negatywne poglądy populacji na temat depresji. Jakby tego było mało, istnieje również ciężar stygmatyzacji, uprzedzeń, które ludzie w depresji zwracają się przeciwko sobie.

Jak już wspomniano, pomimo ogromnej liczby ludzi, którzy w pewnym momencie swojego życia cierpią na depresję kliniczną, choroba ta pod wieloma względami nadal pozostaje „ukrytą” dolegliwością. Niestety depresja rozwija się w tajemnicy i tabu, z niewypowiedzianymi, nieświadomymi lękami prowadzącymi do nieuczciwego myślenia, gdy ofiary depresji obwiniają się za własne cierpienie.

Osoby zmagające się z depresją są często bardzo wrażliwe na stereotypy i uprzedzenia związane z publicznym piętnem, które następnie karmi się poczuciem wstydu, które jest głównym składnikiem depresji. Osoby cierpiące na depresję mogą przyswoić sobie i utożsamić się z poglądami społeczeństwa na temat depresji, wmawiając sobie, że są w jakiś sposób społecznie niepożądane lub nie do przyjęcia, nie zasługują na pomoc lub, że gdyby tylko bardziej się postarali, polepszyliby się. Krótko mówiąc, mogą przekonać samych siebie, że są zasadniczo złymi, słabymi i nieudanymi ludźmi.

(Aby pokazać, jak bardzo te poglądy na temat depresji są nie do przyjęcia, wystarczy zauważyć, że wśród chorych na nią są Churchill, Lincoln, Isaac Newton i Beethoven).

jak radzić sobie z przeniesieniem

Otrzymywanie pomocy oznacza otwieranie się i zwracanie się do innych, ale wstyd generalnie zmusza osobę w depresji do unikania kontaktu i ukrywania się. Depresja może również wywoływać poczucie nieatrakcyjności i niższości, prowadząc do strachu przed odrzuceniem, jeśli ktoś odważy się ujawnić swoje zamieszanie.

Depresja jest chorobą uleczalną

sportowcy i depresja

Autor: Sohel Parvez Haque

Terapeuci, terapeuci i lekarze doskonale zdają sobie sprawę, że depresja nie jest ani celowym wyborem, ani moralną porażką. Rozumieją, że depresja to choroba. Do tego uleczalna choroba, z której ludzie mogą i potrafią wyleczyć.

Należy pamiętać, że idee nakreślone w poprzednich rozdziałach są ocenami opartymi na mitach, uprzedzeniach i ignorancji. Terapia natomiast opiera się na bezstronnej obiektywności. W terapii wkraczasz w przestrzeń, w której nie oceniasz nikogo, nie zawodząc nikogo rzeczami, które zrobiłeś lub powiedziałeś. Nie musisz ukrywać aspektów swojego prawdziwego ja z obawy przed negatywnym osądem.

Korzyści z proszenia o pomoc w depresji

Jeśli cierpisz na depresję, ważne jest, aby spojrzeć poza swoje blokady, szukać pomocy i zdawać sobie sprawę z potencjalnych korzyści, które mogą wynikać z wizyty u lekarza rodzinnego, umówienia się na wizytę u psychoterapeuty lub po prostu rozmowy z rodziną i przyjaciółmi.

• Prawdopodobnie przyspieszysz proces leczenia i skrócisz czas potrzebny na powrót do zdrowia.

• Rozmowa z profesjonalistą może sprawić, że poczujesz się mniej odizolowana i łatwiej Ci będzie kontynuować codzienne czynności.

• Możesz odczuwać głęboką ulgę, ponieważ nie czujesz się już zobowiązany do ukrywania tego, co czujesz.

świadomość emocjonalna

• Umożliwiasz osobom wokół siebie pomoc i wsparcie, a mogą nawet dzielić się z tobą podobnymi doświadczeniami… oni też mogą poczuć ulgę.

• Możesz odkryć, że Twoi bliscy i Twoi współpracownicy nadal Cię kochają, akceptują i szanują, nawet jeśli zmagasz się z depresją.

Jeśli premier poradzi sobie z depresją…

Alastair Campbell, były „spin doctor” Tony'ego Blaira, przytacza następującą zaskakująco wzruszającą anegdotę z czasu, gdy rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii o swojej depresji:

Alastair Campbell przygnębionyKiedy Tony Blair poprosił mnie o pracę dla niego w 1994 roku, powiedziałem: „Wiesz o moim załamaniu, prawda? Wiesz, że wciąż mam depresję ”. Powiedział: „Nie martwię się, jeśli ty się nie martwisz”. Powiedziałem „A jeśli się martwię?” Powiedział: „Nadal się nie martwię”.Myślę, że to dla nas ważny sygnał do przyjęcia - jeśli premier może przyjąć taką postawę, wszyscy możemy.

Co się stało z Marcusem Trescothickiem?

A co się stało z międzynarodowym krykiecistą Marcusem Trescothickiem? Marcus postanowił zapewnić sobie profesjonalne wsparcie w leczeniu depresji. Umówił się na wizytę u lekarza, a następnie poszedł na terapię. Dwa gigantyczne kroki, po których nastąpiło równie odważne posunięcie - Trescothick, który nadal gra w krykieta po stronie hrabstwa, zdecydował się „wyjść na publiczność” ze swoją depresją z obnażającą duszę biografią zatytułowanąWracając do mnie.

Krykiecista twierdzi, że był zmotywowany do rozmowy o swojej chorobie, „aby ją (depresję) ujawnić”… „ludzie cały czas próbują ukrywać depresję. Ukrywałem to przez tygodnie, miesiące i kilka lat, zanim powiedziałem, że nie chcę już od tego uciekać ”. Myśli samobójcze, szlochanie w rogu sklepu, płacz w szatniach… Relacja Trescothicka o depresji jest uderzająca ze względu na swoją szczerość i wyrazistość.

Ale wnikliwy opis krykieta, dlaczego początkowo szukanie leczenia było tak nie do zniesienia, również uderzy w strunę. Obawiał się reakcji nie tylko rodziny i przyjaciół, ale także szerszej publiczności. „Zawsze spodziewałem się najgorszego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę stan, w jakim się wtedy znajdowałem ”. Pamięta, jak myślał: „Jestem mężczyzną i mężczyźni tego nie robią”. I zwraca uwagę, że „ są postrzegane jako słabość. Ludzie mówią ci, żebyś się zebrał. Ale to choroba, to nie jest coś, co wymyśliłeś ”.

Tam, gdzie obawiał się piętna i wstydu, Trescothick otrzymał jedynie wsparcie i zrozumienie.Wyjaśnia, że ​​czuje się szczęśliwy, że podjął decyzję o wypowiedzeniu się na temat „bestii, która żyje w środku”, zanim będzie za późno.

Jeśli cierpisz na depresję, nie trać otuchy opowieści Marcusa Trescothicka - opowieścią o wyjątkowym krykiecie, ale zwykłym człowieku. Marcus nie wyeliminował piętna i wstydu wywołanego depresją, zanim uzyskał pomoc, i żaden z nas też nie musi. Chodzi bardziej o zaakceptowanie istnienia uprzedzeń i lęków i pokonywanie piętna zdrowia psychicznego, a nie czekanie, aż przeszkody znikną. Jak wyraźnie pokazuje nam Trescothick, korzyści płynące z uzyskania pomocy - bycia wysłuchanym i zrozumianym - mogą potencjalnie zmienić życie.

Czy ten artykuł Cię zainspirował? Chcesz podzielić się przemyśleniami lub zadać pytanie? Napisz komentarz poniżej, bardzo nam się podoba.